Sprawdziły się prognozy pogody i zima w tym roku przyszła nad wyraz szybko. Tak szybko, że już od kilku dni co odważniejsi wybrali się na lód.
Rozmawiałem dziś z jednym z działaczy PZW z Dobrego Miasta, mówił mi, że na mniejszych akwenach grubość pokrywy lodowej sięga 15-20 cm. Gorzej na dużych jeziorach.
O jakichś oszałamiających połowach na razie nie słyszałem, choć wiadomo w przypadku okoni, że największe sztuki biorą właśnie na pierwszym i ostatnim lodzie. Ale może to wynika z tego, że jeziora skuł lód, ale jednocześnie spadł spory śnieg i pod wodą momentalnie zrobiło się ciemno.
Co roku na pierwszym lodzie najlepsze efekty wędkarze z Olsztyna mają na Kielarach. To strasznie dziwne jezioro, znam faceta, który łowi na tym jeziorze od dzieciństwa. Na lód wchodzi, gdy ten ma zaledwie kilka centrymentrów. Mój wujek sam był świadkiem, jak lód pod tym wędkarzem uginał się i trzeszczał. Ale nic go to nie odstraszało. Ba, parę razy się nawet skąpał. Apetyt na garbusy jest jednak dużo większy. A trzeba wam wiedzieć, że na Kielarach z pierwszego lodu ten tubylec potrafił wyciągnąć po kilka garbusów, jeden w jeden ważący ponad kilogram. Po paru dniach Kielary jednak jakby wymierały i zaczynała brać sama drobnica.
Genialne na łowienie na pierwszym lodzie są jeziora, na których łowić nie wolno:( To Jełguń i Ustrych. Oba są położone w rezerwacie Lasu Warmińskiego, przy czym Jełguń to również ostoja ptactwa. Oba są położone w przepięknym krajobrazie. Przez jeziora przepływa Łyna. Na Ustrychu jest bardzo duży okoń i płoć. Jełguń i połączone z nim niewielkie Oczko to siedlisko przepięknej płoci i leszczy. Na początku zimy można tu złowić potężne garbusy.
Na obu jeziorach łowiłem wiele lat temu z ojcem. Pamiętam jak dziś, że samochody chowaliśmy głęboko w lesie, a wszyscy byli ubrani na biało, aby za bardzo nie było widać nas na śniegu. Straż Leśna potrafiła bowiem wlepić nie tylko srogie mandaty, ale również zdarzały się konfiskaty sprzętu.
Ja na razie jestem na etapie kompletowania sprzętu. Zamawiam go u Tomasza Kuprena, wicemistrza Polski w wędkarstwie podlodowym. Sklep polecił mi znajomy, który łowi zawodniczo. Ale o tym, co kupiłem i jak się sprawuje na wodzie, innym razem.
Aha, jeszcze jedna ciekawostka. Okres ochronny szczupaka rozpoczyna się 1 stycznia. Teraz jeszcze można go łowić. Natomiast trzeba pamiętać, że spod lodu nie można łowić na żywca. Kto kiedyś miał na wędce podlodowej szczupaka, wie, jak ekscytująca to zabawa.
